|
|
|
|
W październiku zaopatrzyliśmy się w najnowszego Thorgala wydanego przez Egmont w zaledwie w rok po jego ogólnoświatowej premierze. Co do formy, nikt nie powinien mieć zarzutów, wreszcie błyszcząca okładka, dobrze zszywane strony i te kolory, na pierwszych stronach wprawdzie ciemniejsze, ale później wyraziste, jaskrawe, "soczyste". - Thorgal wędruje po nieznanym, niebezpiecznym terenie z kobietą (w "PKC" z Shaniah, W "A" z jedną córek Arachnei, ukrywającej się pod maską Maiki) - występują nici, tylko, że w "PKC" mają one jeszcze dodatkowe znaczenie oprócz dosłownego, symbolizują życie, w "Arachnei" są niczym innym jak dziełem pająków - w punkcie kulminacyjnym Thorgal spotyka się z kimś bardzo starym, w "PKC" ze Śmiercią, w "A" z Arachneą - ta stara osoba prosi go, żeby coś zrobił, lecz on odmawia wykonania polecenia, wykonuje to za niego ktoś inny (w "PKC" odmawia wystrzelenia strzały, robi to niego Shaniah, w "A" nie uwalnia duszy Elioklesa, wyręcza go w tym Louve) Przykładów podobieństw do innych albumów można by jeszcze mnożyć (np. ze "Strażniczką kluczy"), ale zastanówmy się teraz nad inną sprawą. Czy można zauważyć jakieś nowe rozwiązania i pomysły scenarzysty? Thorgal pokonał już wielu wrogów, trudno więc o kreację nowej postaci, Po "Klatce" widzimy jak trudno rozpisać akcję na 6 osób, bo z tylu składa się teraz rodzina Aegirsson (rodzice, dzieci i dwójka adoptowanych)! Darek i Lehla wydają się już od 21. albumu "balastem" serii. Praktycznie nie biorą udziału w akcji, a ich obecność nie jest bez wpływu na spójność scenariusza. Zobaczymy jak ta sprawa zaprezentuje się w "Błękitnej zarazie"... "Arachnea" jest wprawdzie porywająca, nieprzeciętna, ale brak tutaj tego rozmachu, jaki był w "Czarnej Galerze", "Łucznikach", "Władcy gór", "Ponad Krainą Cieni", "Oczach Tanatloca", gdzie postacie były bardziej ludzkie, a ich osobowość bardziej skomplikowana, nie poddawała się jednoznacznej ocenie (np. Shaniah, Kriss de Valnor, Torric, Variay, Tjall). A co ty sądzisz o "Arachnei", czytelniku? Maciej Matuszak, "clunex" [ 11/2000.] |