 |
Fascynujące loty...
Twórczość Rosińskiego i Van Hamma jest bardzo tajemnicza i niesamowita.
Każdy album Thorgala jest utrzymany w innym klimacie. Mamy
historie w stylu: westernowym, mitologicznym, horroru... Zdarza się
także
klasyczna opowieść science -fiction. Z pewnością seria "Thorgal" opiera
swą
siłę działania na dostosowaniu współczesnego stanu techniki do klimatu
i potrzeb epoki, w którym się rozgrywa (początek drugiego tysiąclecia
n.e.)
Chciałbym poruszyć problem technologii, z jaką stykamy się w albumie
"Kraina
Qa". Sądzę, że tę kwestię bez kłopotu można rozwiązać. W
albumie "Kraina Qa" na stronie 19 zamieszczony jest obrazek statku
powietrznego.
Najpierw sprawa budowy. Kadłub zbudowany jest
najprawdopodobniej z tyczek bambusowych, całość jest najprawdopodobniej
wiązana wikliną, a gdy weźmiemy pod uwagę warunki atmosferyczne -
lianami. Konstrukcja byłaby leciutka.
Utrzymywanie się w powietrzu:
Najprawdopodobniej zapewnienie wznosu do góry
zapewniają podłużne balony (w kształcie rogalików),
równowaga zapewniona jest z pewnością poprzez baloniki po bokach
(zielone).
Napełniane są najprawdopodobniej metanem (najłatwiej
uzyskać, patrz: Mad Max) albo wodorem (możliwe, że Ogotay wprowadził
energię elektryczną?).
Sterowanie: Ruch "do przodu" organizowany jest poprzez żagiel na
przedzie
statku, którego działanie zapewnia niewielka siła .
Oczywiście bez wiatru się nie obejdzie. "Lewo/prawo" -
patrz ster na rufie i magiczne kółko, przy którym stoi czterech ludzi.
A z "dołu" statku wystaje kawał drążka do żagla. Zostaje jeszcze
"góra/dół". Przesuńmy się trochę w stronę dziobu - spory żagielek w
położeniu horyzontalnym. A na pokładzie kołowrotek. To tyle o
sterowaniu.
Dodam, że niezależnie od kierunku wiatru łódka może poruszać się w
każdym kierunku. Poza tym nie ma większego kłopotu ze zrobieniem
balonika z kawałka szmaty. Wystarczało go trochę powoskować
(prawdziwym woskiem, który jest elastyczny), tudzież osmołować.
Przy takiej wielkości balonu jego ciężar nie sprawia problemu.
Rosiński i Van Hamme wykazali się prawdziwymi zdolnościami technicznymi
projektując statki powietrzne.
Autor: transcendentny :-)
Korekta tekstu: Maciej Matuszak
Powrót
|
|